Ciągle słyszymy te same znane nazwiska, okrągłe daty a przecież góra nie składa się z samego szczytu! Przecież o niepodległość walczyli przede wszystkim zwyczajni ludzie. Bez nich przywódcy nie byli by przywódcami, bo niepodległość to nie podpisy pod dokumentem – to ludzie, którzy o nią walczyli…
Naród podobnie jak Mont Everest nie składa się z samego szczytu. Szczyt to zaledwie promil góry. Podobnie jest z niepodległością - tworzą ją zwykli ludzie a nie tylko przywódcy. Niepodległość ma twarz zwykłych ludzi
W ten sposób narodził się pomysł upamiętnienia mało znanych
postaci polskiej historii. Bohaterów „drugiego planu”, bez których walki,
poświęcenia oraz przelanej krwi nie udałoby się osiągnąć celu, jakim była Wolna
Polska. Tak powstała idea, która w miarę rozwoju prac zaczęła kiełkować ku
upamiętnieniu innych ważnych wydarzeń i grup – Stu Bohaterów polskiej historii.
Z biegiem czasu do projektu zaczęły dołączać kolejne osoby oferując mi swoją wiedzę, umiejętności i doświadczenie. Tworzył się zespół pasjonatów, bez których projekt Stu Bohaterów prawdopodobnie pozostałby jedynie pomysłem i wypowiedzianymi słowami w deszczowy jesienny wieczór w jednej z wrocławskich restauracji.
Nasz projekt przedstawia postacie stu bohaterów wybranych w toku
żmudnych poszukiwań i pracy naszego zespołu. Staramy się, zebrać biogramy ludzi
stanowiących przekrój społeczeństwa tamtych czasów. ludzi, którzy wsławili się
swoimi czynami na polu bitwy, ale również tych, którzy tworzyli idee Wolnej
Polski, polską naukę, sport czy kulturę i sztukę. Prezentujemy Państwu historie
ludzi, dzięki których poświęceniu – niczym kropla drążąca skałę – nad Polską
zaświeciło słońce wolności.
Patriotyzm i jego pielęgnowanie było w wielu rodzinach kultywowane niczym tradycje świąt Bożego Narodzenia, czy ważne daty z historii. Z dziada pradziada przekazywano idee niepodległościowe najmłodszym pokoleniom w domach rodzinnych. Mimo indoktrynacji zaborców, zakazu posługiwania się językiem polskim, represjami i terrorem, duch patriotyczny w naszym narodzie był silny.
„Naród, który gubi swoją tożsamość i zapomina o swojej historii i bohaterach przestaje być niepodległy. Staje się niewolnikiem obojętności, konsumpcji i dnia codziennego. Pamięć o przeszłości nie jest czymś złym ani nie wyklucza rozwoju i nowoczesności. Nie jest archaizmem. Jest czymś co można byłoby nazwać tradycją, wspomnieniem najbliższych. Bo przecież ci Bohaterowie powinni nam być bliscy niczym rodzina, bo dzięki nim jesteśmy wolni.”